Christopher Nkunku, Timo Werner, Casemiro

13 najbardziej przepłacanych piłkarzy Premier League

Wynagrodzenia w Premier League nigdy nie były wyższe – podobnie jak poziom frustracji wśród kibiców. Kontuzje, rozczarowujące występy i niespełniony…

·

Read in:

Wynagrodzenia w Premier League nigdy nie były wyższe – podobnie jak poziom frustracji wśród kibiców. Kontuzje, rozczarowujące występy i niespełniony potencjał to cechy niektórych zawodników, którzy co tydzień inkasują ogromne sumy, nie dając wiele w zamian na boisku. Oto 13 graczy, których zarobki zupełnie nie odpowiadają ich formie, kondycji fizycznej ani wpływowi na grę.

13. André Onana – 631 800 zł tygodniowo / 32 850 000 zł rocznie

Andre Onana
Christian Bertrand / Shutterstock.com

Sprowadzony do Manchesteru United, aby wzmocnić defensywę i wprowadzić spokój – w rzeczywistości Onana zaliczył sezon pełen błędów. Choć zdarzały się lepsze interwencje, jego niestabilność kosztowała klub wiele – zarówno punktów, jak i pieniędzy.

12. Danny Ings – 658 350 zł tygodniowo / 34 200 000 zł rocznie

danny ings
Photo: Wikicommons.com

Obecnie rezerwowy w West Hamie, Ings wnosi niewiele na boisku, ale wciąż pobiera pensję na poziomie czołowego napastnika. W wieku 32 lat najlepsze lata ma już za sobą, choć jego wynagrodzenie na to nie wskazuje.

11. Darwin Núñez – 737 100 zł tygodniowo / 38 340 000 zł rocznie

Photo: ph.FAB / Shutterstock.com

Pełen energii i chęci, ale wciąż bardzo nieskuteczny. Jako napastnik Liverpoolu marnuje zbyt wiele okazji, by usprawiedliwić tak wysoką pensję.

10. Kalvin Phillips – 789 750 zł tygodniowo / 40 950 000 zł rocznie

Kalvin Phillips
MaciejGillert / Shutterstock.com

Kiedyś postrzegany jako solidny defensywny pomocnik, dziś prawie niewidoczny w Ipswich Town. Kontuzje i brak formy sprawiają, że jest drogim rezerwowym.

9. Luke Shaw – 789 750 zł tygodniowo / 40 950 000 zł rocznie

Luke Shaw
Cosmin Iftode / Shutterstock.com

Gdy jest zdrowy, potrafi grać na bardzo wysokim poziomie. Niestety, zdarza się to rzadko. Historia urazów z ostatnich dwóch sezonów czyni jego zarobki trudnymi do uzasadnienia.

8. Ryan Gravenberch – 789 750 zł tygodniowo / 40 950 000 zł rocznie

Ryan Gravenberch
ph.FAB / Shutterstock.com

Przyszedł jako obiecujące wzmocnienie środka pola, ale do tej pory nie spełnił oczekiwań. Przy takim wynagrodzeniu kibice oczekują większego wpływu na grę.

7. Federico Chiesa – 789 750 zł tygodniowo / 40 950 000 zł rocznie

Photo: sbonsi/shutterstock.com

Włoski skrzydłowy miewa przebłyski, ale nie potrafi utrzymać regularności. Urazy i problemy taktyczne znacznie ograniczyły jego wartość w Premier League.

6. Timo Werner – 869 000 zł tygodniowo / 45 180 000 zł rocznie

Timo Werner
ph.FAB / Shutterstock.com

Powrót do Anglii, ale także powrót do dawnych problemów. Werner wciąż jest szybki, ale nadal brakuje mu skuteczności – a zarabia jak topowy snajper.

5. Christopher Nkunku – 1 027 000 zł tygodniowo / 53 370 000 zł rocznie

Photo: Mikolaj Barbanell / Shutterstock.com

Przybył z wielkimi oczekiwaniami, ale spędził niemal cały sezon z kontuzją. Kibice Chelsea otrzymali bardzo mało w zamian za ponad milion złotych tygodniowo.

4. Wesley Fofana – 1 053 000 zł tygodniowo / 54 810 000 zł rocznie

Photo: Vitalii Vitleo / Shutterstock.com

Młody i utalentowany obrońca, ale ciągle zmaga się z kontuzjami. Chelsea postawiła na potencjał, lecz aktualnie płaci głównie za rehabilitację.

3. Reece James – 1 316 250 zł tygodniowo / 68 445 000 zł rocznie

Reece James
Ettore Griffoni / Shutterstock.com

Kapitan tylko z nazwy – w praktyce prawie cały czas nieobecny. Opuścił większość dwóch ostatnich sezonów, a mimo to nadal zarabia jak gwiazda.

2. Jack Grealish – 1 579 500 zł tygodniowo / 81 900 000 zł rocznie

Jack Grealish
ph.FAB / Shutterstock.com

Kiedyś ulubieniec angielskich kibiców, dziś rezerwowy w Manchesterze City. Stracił miejsce w składzie i nigdy nie sprostał ogromnym oczekiwaniom związanym z jego transferem i zarobkami.

1. Casemiro – 1 842 750 zł tygodniowo / 95 805 000 zł rocznie

Casemiro
Photo: kreditering: MDI / Shutterstock.com

Casemiro ostatnio gra lepiej, ale nadal daleko mu do dawnej klasy. Nawet z nieco lepszą formą nie usprawiedliwia jednego z najwyższych kontraktów w lidze.

Related Stories