FIFA przyznaje, że pokojowa nagroda Trumpa była wielkim wstydem
Przełomowa ceremonia
Losowanie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026, które odbyło się 5 grudnia, miało skupić uwagę świata na piłce nożnej. Zamiast tego dało początek politycznemu momentowi, który od tego czasu przyćmił przygotowania do turnieju.
Podczas wydarzenia prezydent FIFA Gianni Infantino wręczył pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Chcemy widzieć nadzieję, chcemy widzieć jedność, chcemy widzieć przyszłość - powiedział Infantino, zwracając się do Trumpa. Tego oczekujemy od przywódcy i z pewnością zasługujesz na pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA.
W tym czasie Trump był już krytykowany na arenie międzynarodowej za swój program polityczny. Od tego czasu krytyka nasiliła się, a opinia na temat decyzji zmieniła się, zarówno wewnątrz, jak i poza FIFA.
Rosnące napięcie po ceremonii przekazania
Po ceremonii światowe wydarzenia postawiły FIFA w coraz bardziej niekomfortowej sytuacji. Jak donosiło kilka międzynarodowych mediów, Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty w Wenezueli i aresztowały prezydenta Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores.
Czytaj również: Donald J. Trump i militaryzacja współczesnego sportu
Trump publicznie wyraził również pomysł inwazji na Grenlandię ze względów bezpieczeństwa i zagroził nałożeniem ceł na kraje europejskie, które sprzeciwiają się takim działaniom. W Niemczech czołowi politycy podnieśli możliwość wycofania się z Mistrzostw Świata w piłce nożnej w przypadku eskalacji napięć dyplomatycznych.
Wydarzenia te wzbudziły obawy, że turniej może zostać odizolowany od polityki międzynarodowej.
Wewnętrzna reakcja FIFA
Według The Guardian, źródło w FIFA powiedziało, że wewnętrzny niepokój związany z nagrodą pokojową przerodził się w "głębokie zakłopotanie". Kilku urzędników zakwestionowało moment przyznania nagrody i jej symbolikę.
Wysoki rangą urzędnik FIFA powiedział gazecie, że organizacja Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych w takich okolicznościach byłaby "bardzo delikatna" i "trudna", zarówno w okresie poprzedzającym turniej, jak i w jego trakcie.
Czytaj również: Chelsea przed kluczową decyzją, Boehly otwarcie o dylemacie stadionowym
Pomimo tych prywatnych obaw, FIFA publicznie podtrzymała swoją decyzję i odmówiła komentarza na temat tego, co określiła jako plotki.
FIFA broni swojego stanowiska
W odpowiedzi na krytykę, rzecznik FIFA potwierdził poparcie organizacji dla nagrody. "FIFA zdecydowanie popiera coroczną Nagrodę Pokoju, która nagradza nadzwyczajne działania na rzecz pokoju i jedności" - powiedział rzecznik.
Rzecznik odniósł się również do Pokojowej Nagrody Nobla w 2025 r. i zauważył, że laureatka, liderka wenezuelskiej opozycji Maria Corina Machado, chciała wręczyć swój medal Trumpowi.
FIFA podkreśliła również swoją współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i Meksykiem, czyli trzema krajami współgospodarzami rozszerzonych 48-zespołowych Mistrzostw Świata.
Czytaj również: Musiala coraz bliżej powrotu, Bayern rozważa termin i pilność sprawy
Oddzielenie piłki nożnej od polityki
Niektórzy członkowie organizacji próbują zdystansować się od politycznych konsekwencji. Jeden z urzędników powiedział dziennikarzom, że jego udział w debacie nie był częścią jego obowiązków.
"Nie angażuję się w politykę związaną z tym mundialem", powiedział mężczyzna. "Moja praca to piłka nożna na boisku i nic więcej.
Ze swojej strony Trump określił nagrodę pokojową jako "naprawdę jeden z największych zaszczytów" w swoim życiu, po tym jak kilka miesięcy wcześniej nie udało mu się ubiegać o Pokojową Nagrodę Nobla.
Coraz bardziej kontrolowany turniej
Mistrzostwa Świata w 2026 roku będą pierwszymi z udziałem 48 drużyn i odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Rosja pozostaje wykluczona z udziału z powodu inwazji na Ukrainę, podczas gdy inne kraje otwarcie dyskutowały o możliwym bojkocie.
Czytaj również: Powrót Salaha zmusza Slota do podjęcia kluczowych decyzji w związku z napiętym harmonogramem Liverpoolu
Niemcy określiły wycofanie się jako ostateczność, podczas gdy Hiszpania musiała również poradzić sobie z niepowiązanymi kwestiami geopolitycznymi.
W lutym 2025 roku Infantino podkreślił chęć FIFA do włączenia wszystkich narodów i podkreślił znaczenie relacji z prezydentem USA. Według Sky News, powiedział: "Myślę, że dla sukcesu Mistrzostw Świata absolutnie kluczowe jest utrzymywanie bliskich relacji z prezydentem.
Podczas gdy przygotowania są w toku, FIFA musi pogodzić swoje zaangażowanie w piłkę nożną z realiami światowej polityki, napięcie, które nie wykazuje oznak słabnięcia.
Źródła: The Guardian, Sky News The Guardian, Sky News
Czytaj również: Roger Federer powraca na korty w Melbourne, pokonując zawodnika Australian Open
