Piłka nożnaUncategorized

Carragher krytykuje format Ligi Mistrzów po poznaniu drogi Liverpoolu

Dominacja na boisku i narastające kontrowersje

Liverpool zakończył fazę ligową Ligi Mistrzów efektownym zwycięstwem 6,0 nad Qarabagiem na Anfield. Alexis Mac Allister zdobył dwie bramki, a zespół prowadzony przez Arne Slota zapewnił sobie bezpośredni awans do 1,8 finału.

Trzecie miejsce w klasyfikacji końcowej, za Arsenalem i Bayernem Monachium, pozwoliło uniknąć rundy play off. Nowy system rozgrywek nie zagwarantował jednak wyraźnie łatwiejszego rywala w kolejnej fazie.

Według FourFourTwo, wprowadzony model fazy ligowej ograniczył przewagę, jaką wcześniej dawało zajęcie wysokiej pozycji.

Carragher podważa sens nowego systemu

Występując jako ekspert w CBS Sports, były obrońca Liverpoolu Jamie Carragher otwarcie wyraził swoje niezadowolenie z obowiązującego formatu.

Czytaj również: Senegal i Maroko ukarane po chaotycznym finale AFCON

„Właśnie dowiedziałem się, z kim Liverpool może zagrać. Szczerze mówiąc, mam już dość tego nowego formatu”, powiedział Carragher.

„W zeszłym roku byliśmy pierwsi i trafiliśmy na Paris Saint Germain. W tym roku jesteśmy trzeci i słyszę, Atletico Madryt, Club Brugge, Galatasaray albo Juventus, a my jesteśmy trzeci.”

Carragher zaznaczył, że wyniki osiągane w całej fazie ligowej powinny mieć większe znaczenie przy doborze rywali.

Wymiana zdań w studiu

Słowa Carraghera wywołały natychmiastową reakcję Micaha Richardsa, również eksperta CBS Sports, który zwrócił uwagę na pozycję Liverpoolu w europejskim futbolu.

Czytaj również: Gwiazdy NBA wstrząśnięte śmiercią w Minneapolis

„Ale przecież jesteście potężnym Liverpoolem?”, odpowiedział Richards, według CBS Sports.

Carragher odparł, że jego krytyka dotyczy zasad sportowej sprawiedliwości.

„Chodzi mi o to, że jeśli kończysz na trzecim miejscu, nie powinieneś trafiać na takich rywali. Nie powinno być Atletico Madryt ani Juventusu”, wyjaśnił.

Manchester City w centrum sporu

Dyskusja przeniosła się następnie na Manchester City i to, co Carragher określił jako powtarzające się szczęście w losowaniach.

Czytaj również: Dlaczego hat trick Mbappe dla Realu Madryt nie został uznany

„Nie znam drużyny, która miałaby tyle szczęścia w losowaniach co Manchester City. Co roku grają w finale Pucharu Anglii, bo trafiają na zespoły z niższych lig”, stwierdził Carragher.

Gdy Richards zauważył, że City nadal może trafić na Bodo Glimt, Benficę, Inter Mediolan lub Real Madryt, Carragher roześmiał się i odpowiedział, „Biorę to w ciemno.”

Richards zakończył wymianę, nazywając Carraghera „dużym dzieckiem”, poinformowała CBS Sports.

Nowy format ponownie wywołuje pytania o sprawiedliwość

Ta dyskusja pokazuje, że reforma Ligi Mistrzów wciąż budzi kontrowersje. Choć UEFA dąży do większej nieprzewidywalności i atrakcyjności rozgrywek, kwestia nagradzania sportowej konsekwencji pozostaje otwarta.

Czytaj również: Ranking: 18 głównych kandydatów do zastąpienia Arne Slota w Liverpoolu

Źródła: FourFourTwo, CBS Sports

Czytaj również: Spurs szukają następcy Thomasa Franka