Uncategorized

Anthony Joshua wraca, „Misja musi trwać, to mój obowiązek”

Pierwsze publiczne wystąpienie po miesiącach milczenia

Według dziennikarza GiveMeSport Caluma Ritchiego Anthony Joshua po raz pierwszy od grudniowego wypadku wystąpił przed kamerą. W zdarzeniu tym zginęli jego przyjaciele z dzieciństwa, Sina Ghami oraz Latif Ayodele. Do wypadku doszło w Lagos, a sam były mistrz świata wagi ciężkiej odniósł również obrażenia, co skłoniło go do wycofania się z życia publicznego.

Wypowiedzi Joshuy stanowią rzadkie i bardzo osobiste świadectwo tego, co wydarzyło się po tragedii, i pokazują, jak głęboko wpłynęła ona na jego spojrzenie zarówno na życie, jak i na boks.

Tragedia, która dotknęła jego najbliższe otoczenie

GiveMeSport informowało, że dwaj mężczyźni, którzy zginęli w wypadku, byli kluczowymi postaciami w życiu Joshuy na długo przed jego wejściem do zawodowego boksu. Po powrocie do Wielkiej Brytanii pogrzeby Ghamiego i Ayodele odbyły się 4 stycznia w meczecie w Londynie.

Joshua, który ma obecnie 36 lat, opisał stratę jako doświadczenie, które przeniknęło każdy aspekt jego życia, relacje osobiste, sprawy biznesowe oraz codzienność.

Czytaj również: Motywacja Lewisa Hamiltona w Manchester United

„To była całkowicie nieprzewidziana sytuacja, pozostająca poza naszą kontrolą. I nie tylko ich rodzice, wujkowie, kuzyni, przyjaciele oraz ja straciliśmy dwóch wspaniałych ludzi. Straciliśmy osoby, które naprawdę wiele dla nas znaczyły i odgrywały ogromną rolę w naszym życiu, bardzo, bardzo dużą rolę. To jest trudne. Naprawdę trudne”.

Boks jako obowiązek, a nie ucieczka

Skala tej straty nieuchronnie wywołała pytania o to, czy Joshua będzie kontynuował swoją karierę. Oprócz obciążenia emocjonalnego wypadek przyniósł również problemy natury fizycznej, co dodatkowo zwiększyło niepewność dotyczącą jego przyszłości w ringu.

Joshua nie podał daty powrotu, ale jasno zaznaczył, że odejście nie jest obecnie rozwiązaniem. Zamiast tego przedstawił boks jako element szerszego poczucia obowiązku, zakorzenionego we wspólnej historii i lojalności.

„Wiem, jaki jest mój obowiązek. Byli moimi braćmi, moimi przyjaciółmi, przede wszystkim. Potem staliśmy się partnerami biznesowymi, wojownikami, generałami, staliśmy się wszystkim. Byliśmy współlokatorami, mieszkaliśmy razem”.

Czytaj również: Nowy skandal bukmacherski w lekkoatletyce

„Straciłem już wcześniej ludzi, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek stracił kogoś w taki sposób, moją lewą i prawą rękę”.

„Misja musi trwać… rozumiem swój obowiązek”.

Pytania o zakończenie kariery jeszcze przed wystąpieniem Joshuy

Na długo przed tym, jak Anthony Joshua sam zabrał głos w sprawie tragedii, pojawiały się wątpliwości dotyczące jego przyszłości w boksie. Według dziennikarza beIN SPORTS Miguela Calixto, spekulacje te nasiliły się na początku stycznia, gdy wujek Joshuy, Adedamola Joshua, publicznie zasugerował, że rodzina uważa, iż jego siostrzeniec mógł rozważać odejście ze sportu po wypadku w Nigerii.

Wówczas wujek Joshuy opisał emocjonalne obciążenie, jakie boks przez lata nakładał na rodzinę, i dał do zrozumienia, że jego siostrzeniec rozważał zakończenie kariery, będąc jeszcze na szczycie.

Czytaj również: Łzy w Cleveland: ostatni mecz LeBrona

„Za każdym razem, gdy zostaje powalony na deski, czujemy, jakby nasze serca wyskakiwały z piersi. Wszystkie te emocje, za każdym razem gdy walczy, są również dla nas niezwykle traumatyczne. Teraz, gdy powiedział, że odchodzi w momencie, gdy aplauz jest najgłośniejszy, jesteśmy szczęśliwi”, powiedział.

Sam Joshua po tych słowach nadal milczał, co tylko podsycało spekulacje.

Obietnica wykraczająca poza ring

Joshua odniósł się również do tego, co pozostaje po nagłówkach, mówiąc o swojej determinacji, by wspierać rodziny zmarłych przyjaciół. Podkreślił, że odpowiedzialność ta jest wspólna i długoterminowa, a nie jedynie symboliczna.

„Moim celem jest pomóc ich rodzinom i pomóc im osiągnąć ich cele, nawet jeśli fizycznie mogą już tu nie być. Będę się za nich modlił i pomogę im spełnić marzenia dla ich rodzin. Ale to nie tylko ja pomagam. Jest cały zespół, który nad tym pracuje”.

Czytaj również: Carragher krytykuje format Ligi Mistrzów po poznaniu drogi Liverpoolu

Sources: GiveMeSport

Czytaj również: Senegal i Maroko ukarane po chaotycznym finale AFCON