Uncategorized

Donald J. Trump i militaryzacja współczesnego sportu

Przecięcie sportu, finansów i ideologii

Ewolucja życia publicznego Donalda J. Trumpa jest nierozerwalnie związana ze światem sportu zawodowego. Jest to związek zdefiniowany nie tylko przez bierny entuzjazm kibica, ale przez pół wieku agresywnego zaangażowania jako właściciel, promotor, powód i antagonista kulturowy.

Aby zrozumieć psychologię biznesową Trumpa i jego ostateczny wzrost polityczny, musimy najpierw zagłębić się w mroczną historię jego firm sportowych. Od sądów antymonopolowych USFL po zarządy NFL, od ringów bokserskich Atlantic City po tory wodne kontrowersyjnych szczytów golfowych, sport służył jako główne laboratorium populizmu, negocjacji i konfliktów Trumpa.

Niniejszy raport oferuje wyczerpującą analizę tej trwającej dekady historii. Argumentuje, że interakcje Trumpa ze światem sportu nie były rozproszeniem uwagi, ale raczej istotnym punktem odniesienia dla taktyki, którą później zastosuje na krajowej scenie politycznej.

Analizuje konstrukcję narracji "Dawid kontra Goliat" w procesie USFL, mentalność "kontrataku" doskonaloną w grze walki, polaryzację "my kontra oni" wykorzystywaną jako broń w protestach NFL oraz perspektywę Mistrzostw Świata 2026.

Czytaj również: Chelsea przed kluczową decyzją, Boehly otwarcie o dylemacie stadionowym

Poprzez dokładną analizę dokumentacji finansowej, stenogramów sądowych i relacji historycznych, niniejszy artykuł próbuje zrekonstruować sportowe życie 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych, ujawniając tendencję do szukania potwierdzenia w uznanych instytucjach, a w przypadku odrzucenia, do próby ich demontażu poprzez agitację i spektakl.

Cristiano Ronaldo, Donald Trump
Biały Dom, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

USFL i architektura powstania

Pojawienie się ligi aspirantów

Na początku lat 80. amerykańska scena sportowa była zdominowana przez jeden monolit: National Football League (NFL). United States Football League (USFL) miała być skromną alternatywą, ligą wiosenną, która zaspokoiłaby nienasycony apetyt narodu na piłkę nożną poza sezonem NFL. Początkowy biznesplan ligi opierał się na powściągliwości finansowej i pełnym szacunku współistnieniu z ustalonym porządkiem. Równowaga ta została zachwiana w 1983 roku, kiedy Donald Trump, porywczy deweloper z Queens, kupił franczyzę New Jersey Generals.

Wejście Trumpa do USFL oznaczało radykalną zmianę w filozofii ligi. Widział on wiosenny program nie jako realną niszę, ale jako "poligon doświadczalny" dla znacznie większego celu, a mianowicie fuzji z NFL.

Jego strategia polegała na szybkiej, lekkomyślnej ekspansji i wygórowanych wydatkach w celu stworzenia produktu tak niezaprzeczalnego, że NFL została zmuszona do jego przyjęcia. "Trump był wielkim właścicielem, wielkim wydawcą, a NFL bała się go śmiertelnie" - wspomina Bill Tatham Jr.

Czytaj również: Musiala coraz bliżej powrotu, Bayern rozważa termin i pilność sprawy

Krwotok finansowy był natychmiastowy i poważny. Sam Trump przyznał, że stracił 3 miliony dolarów, po opodatkowaniu, na New Jersey Generals, znaczną sumę pieniędzy z lat 80-tych. Jednak jego obliczenia nie opierały się na zysku operacyjnym, ale na wartości marki. "Otrzymałem miliard dolarów w darmowej reklamie", chwalił się później, zauważając, że jego nazwisko pojawiło się 161 razy w gazetach w ciągu pierwszych sześciu miesięcy jego kadencji, więcej niż w poprzednich czterech latach razem wziętych.

To utowarowienie opieki, niezależnie od kondycji finansowej aktywów, stałoby się znakiem rozpoznawczym modelu biznesowego Trumpa.

Donald_Trump i generałowie
Bernard Gotfryd, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Przejście do jesieni: samobójcza strategia?

Konfliktem, który zdefiniował krótki żywot USFL, była decyzja o rezygnacji z sezonu wiosennego i bezpośredniej rywalizacji z NFL jesienią. Ten zwrot otrzymał pełne poparcie Trumpa, który argumentował, że bezpośrednia konkurencja jest jedynym sposobem na osiągnięcie fuzji.

Przekonał większość właścicieli do poparcia tego środka, zatapiając przy tym statki ligi. W rzeczywistości była to gra pokerowa o wysoką stawkę. Jeśli USFL wygra sprawę antymonopolową przeciwko NFL, wynikające z tego odszkodowania lub wymuszona fuzja uczynią z nich multimilionerów. Jeśli przegrają, liga zbankrutuje.

Czytaj również: Powrót Salaha zmusza Slota do podjęcia kluczowych decyzji w związku z napiętym harmonogramem Liverpoolu

Pozew, złożony w 1986 roku, domagał się 1,32 miliarda dolarów odszkodowania. Twierdzono w nim, że NFL utrzymywała nielegalny monopol na prawa do transmisji telewizyjnych i kontrakty zawodników oraz spiskowała w celu uduszenia młodej ligi w jej kolebce.

Pozew był prowadzony przez Trumpa i jego byłego prawnika i mentora Roya Cohna, słynącego z agresywnej i bezkompromisowej taktyki. W pozwie oskarżono NFL o wywieranie presji na główne sieci telewizyjne, aby odrzuciły USFL poprzez odcięcie ich finansowania.

Jednak strategia prawna poniosła sromotną porażkę w sądzie. Najlepszy prawnik NFL, Frank Rothman, zastosował strategię żydowskiego odwrócenia uwagi. Zamiast kwestionować dominację NFL, Rothman przedstawił Trumpa jako czarny charakter, bogatego i niecierpliwego dyletanta, który porwał obiecującą ligę wiosenną i wciągnął ją w samobójczą konfrontację z NFL tylko po to, by zaspokoić własne ego.

Rothman skrupulatnie zdemontował retorykę USFL obwiniającą ofiarę, argumentując, że problemy finansowe ligi są samookaleczającymi się ranami spowodowanymi nadmiernymi wydatkami i nierozsądnym przejściem na kalendarz jesienny.

Czytaj również: Roger Federer powraca na korty w Melbourne, pokonując zawodnika Australian Open

Kara w wysokości 3 USD

Proces, który trwał 42 dni w sądzie federalnym na Manhattanie, przykuł uwagę świata sportu. Zeznawali komisarz NFL Pete Rozelle, Howard Cosell i sam Trump. Werdykt ławy przysięgłych pozostaje jednym z najdziwniejszych wyników w historii prawa.

Stwierdzili, że NFL była winna utrzymywania monopolu i dlatego technicznie przychylili się do głównego wniosku USFL. Stwierdzili jednak również, że monopolistyczne zachowanie NFL nie było głównym powodem niepowodzenia USFL. Sędziowie przypisali upadek ligi jej własnemu niewłaściwemu zarządzaniu, w szczególności strategiom przyjętym przez Trumpa.

Przyznane odszkodowanie było symboliczne: jeden dolar. Zgodnie z prawem antymonopolowym odszkodowanie jest potrajane, co daje łącznie trzy dolary. NFL zostało również zobowiązane do pokrycia kosztów prawnych w wysokości około 6 milionów dolarów, ale 1,32 miliarda dolarów, które Trump obiecał swoim współwłaścicielom, nie jest już dostępne.

Ekonomiczne aspekty procesu USFL

Czytaj również: Real Madryt „rozważa letnią transakcję wartą 500 mln euro”, a Klopp łączony jest z posadą w Bernabéu

KomponentZamierzenia strategiczneSkuteczne wyniki
Kalendarz odroczeńJesień wymusza fuzję NFLZrażeni amatorzy; zniszczona nisza wiosenna
Działania prawne1,32 miliarda odszkodowania za naruszenie przepisów antymonopolowych i nadużywanie pozycji dominującej3 (potrojone z 1 €)
Cel połączeniaZmuszenie NFL do przejęcia drużyn USFLNie doszło do fuzji; USFL została rozwiązana
Historia Trumpa"Walczyliśmy z monopolem i wygraliśmy."Desperacka próba wymuszenia" (recenzja)
Skutki finansoweWyjątkowe zyski dla właścicieli nieruchomościCałkowita utrata inwestycji we franczyzę

Psychologiczny wpływ tego wyroku jest nie do przecenienia.

Trump postawił całą ligę na błędną decyzję sądu i przegrał. Później jednak przedstawił tę decyzję jako moralne zwycięstwo, skupiając się na wyroku skazującym i ignorując nieznaczne szkody. Ta umiejętność reinterpretacji obiektywnej porażki w subiektywny sukces przyda mu się w przyszłych kampaniach politycznych.

USFL zakończyła swoją działalność wkrótce po procesie, pozostawiając Trumpa z nieistniejącą drużyną, ale z rozpoznawalnym w całym kraju nazwiskiem. Udało mu się wykorzystać ligę jako trampolinę do własnej sławy, nawet jeśli zwolnił drabinę dla wszystkich innych.

logo ligi futbolu amerykańskiego
USFL, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Buffalo Bills i pochodzenie skargi

PTB 2014

Trzy dekady po upadku USFL Trump próbował powrócić do profesjonalnego futbolu, tym razem w celu dołączenia do establishmentu, do którego wcześniej dążył. W 2014 roku, po śmierci Ralpha Wilsona, franczyza Buffalo Bills została wystawiona na sprzedaż. Trump, obecnie gwiazda reality TV i globalna marka, postrzegał posiadanie drużyny NFL jako ostateczny symbol statusu, potwierdzenie swojego bogactwa i władzy, które wymknęły mu się w latach 80-tych.

Jego oferta dla Bills charakteryzowała się tą samą agresywną taktyką, którą stosował w branży nieruchomości. Zaciekle rywalizował z grupą prowadzoną przez legendę rocka Jona Bon Jovi i inną przez miliardera Terry'ego Pegulę.

Zespół Trumpa przeprowadził kampanię "czarnych operacji", aby podważyć kandydaturę Bon Joviego, wykorzystując emisariuszy politycznych do rozpowszechniania plotek, że piosenkarz chciał przenieść ukochaną franczyzę do Toronto. Ruchowi "Ban Bon Jovi" udało się zmobilizować fanów Buffalo przeciwko gwieździe rocka i zatruć jego kandydaturę.

Pomimo tych manewrów, oferta Trumpa ostatecznie nie powiodła się z powodu okoliczności finansowych. Stan gotówki Trumpa wynosił około 1,1 miliarda dolarów, co nie było wystarczające, aby dorównać ofercie Terry'ego Peguli w wysokości 1,4 miliarda dolarów w gotówce.

Najwyraźniej komisja finansowa NFL, która sprawdza wszystkich potencjalnych właścicieli, przeanalizowała wartość netto Trumpa i stwierdziła, że nie spełnia on surowych wymagań ligi dotyczących płynności finansowej. Ponadto pamięć o procesie antymonopolowym USFL była wciąż obecna, ponieważ wielu byłych właścicieli i urzędników ligi postrzegało Trumpa jako kłótliwego tyrana, któremu nie można ufać.

Zeznania Michaela Cohena i zarzuty oszustwa

Szczegóły manewrów finansowych Trumpa przy zakupie Bills powróciły po latach w kontekście kryminalnym. W 2019 r. były osobisty prawnik Trumpa, Michael Cohen, zeznał przed Kongresem, że Trump zawyżył swoją wartość netto w raportach finansowych przedłożonych Deutsche Bank w celu uzyskania pożyczki na zakup Bills.

Cohen twierdził, że Trump przedstawił fałszywe dokumenty finansowe w celu uzyskania pieniędzy potrzebnych na zakup drużyny, co było głównym zarzutem prokuratora generalnego Nowego Jorku w sprawie oszustwa cywilnego przeciwko Trump Organisation. Sugeruje to, że oferta Bills nie była tylko próżnym projektem, ale ryzykownym przedsięwzięciem finansowym, w którym Trump naraził się na znaczne ryzyko prawne.

Od właściciela do prezesa

Przekonująca teoria przedstawiona przez osobistości mediów sportowych, takie jak Stephen A. Smith, głosi, że niechęć Trumpa do NFL była katalizatorem jego kandydatury na prezydenta w 2016 roku. Smith donosił o rozmowie z Trumpem w 2014 roku, wkrótce po sfinalizowaniu wykupu Peguli, w której Trump został zacytowany jako mówiący: "Jeśli MF staną mi na drodze, zabiorę je wszystkie z powrotem. Będę kandydował na prezydenta.

Może to tylko anegdota, ale czas jest wymowny. Sprzedaż Bills została sfinalizowana pod koniec 2014 roku; Trump zjechał złotymi ruchomymi schodami, aby ogłosić swoją kandydaturę w czerwcu 2015 roku. Upokorzenie związane z tym, że klub miliarderów NFL uznał go za "niewystarczająco bogatego", mogło podsycić w nim pragnienie zdobycia władzy wykraczającej poza jego kompetencje. Jako prezydent Trump będzie nieustannie atakował NFL, angażując się w coś, co wydaje się być głęboko osobistym konfliktem w odwecie za odmowę klubu udzielenia mu wstępu.

Prezydent Donald Trump odwiedza Superbowl_LIX_...
Biały Dom, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Boks, MMA i archetyp siłacza

Stawić czoła Mike'owi Tysonowi

Przed wejściem do polityki Trump był promotorem walk tylko z nazwy. Pod koniec lat 80. odkrył boks w wadze ciężkiej jako sposób na przyciągnięcie dużych pieniędzy do swoich kasyn w Atlantic City. We współpracy z Donem Kingiem zorganizował największe walki Mike'a Tysona w Trump Plaza i Trump Taj Mahal, dzięki czemu Atlantic City stało się światową stolicą boksu.

Zaangażowanie Trumpa wykraczało poza moderację. W 1988 roku, po śmierci Jima Jacobsa, menedżera Tysona, Trump przejął jego obowiązki. Przez krótki czas działał jako doradca i menedżer Tysona oraz zorganizował dużą wypłatę za walkę boksera z Michaelem Spinksem.

Relacja była symbiotyczna, z Tysonem zapewniającym brutalną siłę i spektakl, podczas gdy Trump zapewniał miejsce i fasadę dla swojej przenikliwości biznesowej.

Obrona Tysona przez Trumpa po tym, jak bokser został skazany za gwałt w 1992 roku, daje wyobrażenie o jego moralnej elastyczności, jeśli chodzi o gwiazdy sportu. Trump publicznie argumentował, że Tyson nie powinien odbywać kary więzienia, ale powinien mieć prawo do walki, z której dochód zostanie przeznaczony na ofiary gwałtu.

"Możesz zrobić więcej dla ludzi, którzy ucierpieli w wyniku walki, niż siedząc w celi więziennej" - powiedział Trump, przedstawiając utylitarną wizję, która przedkłada handel nad sprawiedliwość karną. Ta gotowość do usprawiedliwiania wykroczeń "zwycięzców" i "gwiazd" pojawiła się ponownie w jego obronie różnych sojuszników politycznych i kulturowych.

Mistrz wagi ciężkiej Mike Tyson (2. od prawej) całuje swoją żonę Robin Givens (po prawej), a deweloper Donald Trump i matka Givens Ruth Roper (po lewej).
Wikimedia Commons

Zbawca UFC

Jeśli boks jest przeszłością Trumpa, to mieszane sztuki walki (MMA) są jego przyszłością. W 2001 roku Ultimate Fighting Championship (UFC) było sportem pariasów. Opisane przez senatora Johna McCaina jako "ludzkie walki kogutów", zostało zakazane w kanałach kablowych pay-per-view i na głównych stadionach. Nowi właściciele, Zuffa (prowadzeni przez braci Fertitta i Danę White'a), mają trudności ze znalezieniem miejsca, w którym mogliby organizować walki.

Trump dostrzegł szansę tam, gdzie inni widzieli ciężar. Otworzył drzwi Trump Taj Mahal dla UFC i zorganizował gale UFC 30 i UFC 31. Te wydarzenia były kluczowe. UFC 31, z pierwszą walką B.J. Penna i walką o tytuł wagi ciężkiej z Randym Couture, jest dziś legendarne, ale w tamtym czasie była to desperacka próba utrzymania firmy na powierzchni.

Dana White nigdy nie zapomniał tego gestu. "Trump dał nam pierwszą szansę... Był jednym z pierwszych, którzy tam usiedli", wspomina Dana White. "Dostrzegł to, gdy nikt inny tego nie zrobił".

Ta początkowa inwestycja przyniosła ogromne korzyści polityczne. Gdy UFC rozrosło się do globalnego giganta wartego 15 miliardów dolarów, stało się kulturowym bastionem ruchu MAGA. Dana White przemawiał na Narodowej Konwencji Republikanów w 2016 i 2020 roku, mobilizując młodą, męską, anty-PC publiczność UFC na rzecz Trumpa.

Zawodnicy tacy jak Colby Covington i Jorge Masvidal stali się energicznymi surogatami. Covington nosił czapkę MAGA na ważeniu i odwiedził Biały Dom Trumpa, który opisał jako postać "smoczej energii". Masvidal dołączył do Donalda Trumpa Jr. podczas wycieczki autobusowej po Florydzie zatytułowanej "Bojownicy przeciwko socjalizmowi", wyraźnie łącząc historię wojownika jako imigranta z antysocjalistyczną retoryką Trumpa.

Symbioza między Trumpem a sztukami walki

OkresSportKluczowe daneRola TrumpaKorzyści polityczne
1980sBoksMike TysonGospodarz/KonsultantObecność w mediach na całym świecie; stowarzyszenie "silnych mężczyzn
2000sMMADana WhiteDostawca przestrzeniNiezachwiana lojalność liderów UFC
2016-24MMACovington/MasvidalIkona/zwierzęMobilizowanie populacji młodych mężczyzn

Bitwa miliarderów

Relacje Donalda Trumpa z Vincem McMahonem i World Wrestling Entertainment (WWE) są punktem spornym w jego stylu politycznym. W 2007 roku Trump wziął udział w "Bitwie Miliarderów" na gali WrestleMania 23.

Historia głosi, że Trump i McMahon wybiorą mistrza, który będzie dla nich walczył, pod warunkiem, że pokonany miliarder będzie miał ogoloną głowę na żywo w ringu.

Wydarzenie pobiło wszystkie rekordy pay-per-view. Mistrz Trumpa, Bobby Lashley, pokonał mistrza McMahona, Umagę. W kulminacyjnym momencie Trump ogolił głowę związanemu i krzyczącemu McMahonowi. To było kayfabe, wrestlingowa sztuka przedstawiania zainscenizowanego konfliktu jako rzeczywistości.

Opanowanie przez Trumpa tej formy, której używał do rozpalania umysłów, upokarzania rywali i zapełniania tanich miejsc, było bezpośrednim testem debat republikańskich w 2016 roku. Nauczył się, że amerykańska opinia publiczna pragnie konfliktu i dominacji, a granica między rozrywką a rządzeniem jest nieszczelna.

Trump_UFC_2024
Biuro rzecznika Mike'a Johnsona, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Zielone imperium

Portfel

Golf jest prawdziwym sportem Trumpa, a własność pól golfowych ma fundamentalne znaczenie dla jego tożsamości jako miliardera. Jego portfolio obejmuje jedne z najbardziej znanych pól golfowych na świecie, w tym Turnberry w Szkocji i Doral w Miami. Jednak wyniki finansowe tych pól często nie są zgodne z jego pozłacanym wizerunkiem.

Przejęty w 2014 roku Trump Turnberry jest finansową katastrofą. Brytyjskie raporty finansowe pokazują, że ośrodek co roku traci miliony funtów, w tym 2,3 miliona funtów w samym 2019 roku.

Nieruchomość jest finansowana ze znacznych pożyczek z funduszu powierniczego Trumpa. Pomimo ogromnych inwestycji w renowację pola golfowego Ailsa i uczynienia go jednym z najlepszych na świecie, Brytyjskie Stowarzyszenie Golfa (R&A) po cichu zakazało Turnberry organizacji Otwartych Mistrzostw Świata. R&A uważa, że zagrożenia dla bezpieczeństwa i potencjalne protesty związane z marką Trump są przeszkodami nie do pokonania, odmawiając Trumpowi globalnego uznania, którego tak bardzo potrzebuje.

Trump National Doral przez długi czas był również gospodarzem prestiżowego turnieju WGC-Cadillac Championship. W 2016 roku PGA Tour nagle przeniosło turniej do Mexico City. Podczas gdy PGA Tour uzasadniało tę decyzję względami sponsorskimi, Trump słusznie zinterpretował ją jako polityczne zerwanie ze swoją polaryzującą retoryką kampanii. Utrata turnieju była ciosem dla prestiżu jego golfowego imperium.

Sojusz golfowy LIV

Pogardzany przez golfowy establishment Trump znalazł potężnego sojusznika w LIV Golf. Liga renegatów, wspierana przez Arabię Saudyjską, szukała obiektów gotowych rzucić wyzwanie PGA Tour i znalazła otwarte ramiona w Trump Bedminster i Doral. Organizacja tych turniejów była lukratywnym biznesem. Chociaż dokładne liczby nie zostały podane, opłaty za gościnność i przychody związane z tymi wydarzeniami szacowane są w milionach i są ważnym źródłem dochodu dla pól golfowych, które utraciły przynależność do PGA Tour.

Sojusz ten miał również powody geopolityczne. Nawiązując partnerstwo z Saudyjskim Publicznym Funduszem Inwestycyjnym (PIF), Trump sprzymierzył się z destruktorem, który atakował amerykańskiego monopolistę (PGA Tour). Agresywnie bronił ligi przed oskarżeniami o "pranie brudnych pieniędzy" i podkreślał swoje długotrwałe relacje biznesowe z Arabią Saudyjską. "Kupują ode mnie mieszkania.

Wydają od 40 do 50 milionów dolarów" - powiedział kiedyś. Trump przewidział, że PGA Tour zostanie ostatecznie zmuszone do połączenia się z LIV, co sprawdziło się, gdy w 2023 roku ogłoszono umowę ramową między obiema organizacjami.

"Głównodowodzący oszustwa".

Osobiste zachowanie Trumpa na polu golfowym zostało już szeroko potępione, zwłaszcza przez dziennikarza sportowego Ricka Reilly'ego w jego książce Commander in Cheat. Reilly opisuje w niej szereg wykroczeń: Trump ma kopać w rough ("foot wedge"), wrzucać piłki przeciwników do bunkrów i twierdzić, że wygrał mistrzostwa we własnych klubach, w których nigdy nie grał.

Reilly opowiedział anegdotę, w której Trump twierdził, że wygrał mistrzostwa klubu na swoim polu golfowym Bedminster, kiedy był tylko w Filadelfii. "Rozgrywa pierwszą rundę na każdym nowym polu, które kupuje i nazywa to mistrzostwami klubu" - powiedział Reilly.

Te anegdoty to nie tylko anegdoty sportowe, to studia charakterów. Ujawniają psychologiczną potrzebę wygrywania tak silną, że rzeczywistość nagina się, by ją zaspokoić. Ale prawdą jest również to, że Trump jest lepszym golfistą niż większość mężczyzn w jego wieku.

Tiger Woods, który z nim grał, powiedział: "Jak na człowieka po siedemdziesiątce, mocno uderza piłkę ..... Ma niesamowitą ilość energii. Ekspercka analiza jego zamachu potwierdza, że chociaż jego styl jest niekonwencjonalny, a mianowicie płaski backwing podobny do baseballowego, generuje on uzasadnioną moc dzięki rotacji bioder. Dychotomia Trumpa, golfisty, który gra dość dobrze, ale jest kompulsywnie nieuczciwy, jeśli chodzi o wyniki, jest mikrokosmosem jego życia publicznego.

Prezydent_Trump_i_Pierwszy_Prezydent_Abe_Golfing
Biały Dom w Waszyngtonie, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Wojny kulturowe: NFL i Nike

Kontrowersje związane z klęczeniem

Podczas swojej prezydentury Trump uznał, że protesty graczy NFL, na czele z Colinem Kaepernickiem, były główną kością niezgody. Na wiecu w Alabamie we wrześniu 2017 r. wygłosił przemówienie, które stało się symbolem tamtych czasów: "Czy nie byłoby miło, gdyby jeden z właścicieli NFL, gdy ktoś nie szanuje naszej flagi, powiedział: "Zabierzcie tego sukinsyna z boiska w tej chwili. Zabrać go! Wylatuje. Wylatuje.

Oświadczenie to zmieniło protest przeciwko brutalności policji w referendum w sprawie patriotyzmu. Postawiło to właścicieli NFL, z których wielu jest darczyńcami Trumpa, w niemożliwej sytuacji. Trump bezlitośnie zaatakował ligę, tweetując, że oglądalność "OGROMNIE spadła" z powodu protestów.

Chociaż oglądalność NFL spadła o około 8 procent w latach 2016-2017, analitycy przypisywali to raczej zbiegowi czynników, takich jak odwrócenie uwagi od wyborów prezydenckich, zamknięcie stacji telewizyjnych i przesycenie meczów w czasie największej oglądalności, niż masowemu bojkotowi przez konserwatystów. Trump zdołał jednak określić NFL jako "niepatriotyczną" wśród swojej bazy, niszcząc reputację ligi w czerwonych stanach.

Analiza bojkotu Nike

Kiedy Nike uczyniło Colina Kaepernicka twarzą swojej 30. rocznicy kampanii "Just Do It" w 2018 roku, Trump przewidział katastrofę. "Nike zostanie całkowicie zabite przez gniew i bojkoty" - napisał na Twitterze. Filmy przedstawiające ludzi palących buty Nike stały się wirusowe i zdawały się potwierdzać jego przewidywania.

Dane rynkowe mówiły jednak co innego. Chociaż cena akcji Nike początkowo spadła, szybko wróciła do normy i osiągnęła rekordowy poziom. Analiza mediów wykazała, że wzmianki o marce wzrosły o 1400%, a kampania odbiła się szerokim echem wśród młodych, miejskich i zróżnicowanych konsumentów Nike.

Atak Trumpa na Nike pokazał granice jego potęgi gospodarczej: mógł zniszczyć ligę narodową, taką jak NFL, ale nie globalną markę lifestyle'ową skierowaną do kultury młodzieżowej.

Wizyta w Białym Domu: przerwana tradycja

Prezydentura Trumpa położyła kres dwupartyjnej tradycji wizyt mistrzowskich drużyn w Białym Domu. Wysoko postawieni sportowcy, w tym z NBA i NFL, odmówili przyjazdu. Kiedy Stephen Curry, gwiazda Golden State Warriors, wyraził niechęć do odwiedzenia Białego Domu, Trump zapobiegawczo zaprosił go za pośrednictwem Twittera.

Spowodowało to słynny tweet LeBrona Jamesa: "Bum @StephenCurry30 już powiedział, że nie przyjdzie! Więc nie ma też zaproszenia. Pójście do Białego Domu było wielkim zaszczytem, dopóki się nie pojawiłeś!".

Wymiana zdań sprawiła, że NBA stała się centrum antytrumpowskich nastrojów w sporcie. Całe drużyny, w tym Philadelphia Eagles 2018 i reprezentacja USA w piłce nożnej kobiet (prowadzona przez Megan Rapinoe, zagorzałą krytyczkę Trumpa), pominęły wizytę.

Z drugiej strony, bardziej konserwatywne drużyny sportowe, takie jak Houston Astros (MLB) i Baylor Lady Bears (NCAA), nadal uczestniczyły w tym wydarzeniu. Wizyta w Białym Domu, niegdyś jednocząca uroczystość, stała się testem politycznym, który jeszcze bardziej podzielił amerykańskich fanów sportu wzdłuż linii ideologicznych.

Wizyta zespołu mistrzów podczas prezydentury Trumpa

RokSprzęt (sportowy)WynikiKonflikt/kluczowy cytat
2017Golden State Warriors (NBA)Wycofanie zaproszenia"Boom... Pójście do Białego Domu było wielkim zaszczytem, dopóki tam nie dotarłem" (LeBron James).
2017New England Patriots (NFL)Częściowy udziałBrakuje kilku graczy; Tom Brady jest nieobecny z powodów rodzinnych.
2018Philadelphia Eagles (NFL)Wycofanie zaproszeniaTrump odwołał ceremonię z powodu niskiej frekwencji
2019Reprezentacja Stanów Zjednoczonych kobiet (piłka nożna)Nie brał udziału"Nie wybieram się do Białego Domu" (Megan Rapinoe)
2019Washington Nationals (MLB)OdwiedzonoKurt Suzuki nosił czapkę MAGA; Sean Doolittle zbojkotował
2019Tygrysy LSU (piłka nożna NCAA)OdwiedzonoWizyta Joe Burrowa i jego zespołu; ogólnie pozytywny odbiór

Mit naturalnego sportowca

Dekonstrukcja legendy baseballu

Jednym z kamieni węgielnych mitologii Trumpa jest jego twierdzenie, że był cudownym dzieckiem baseballu. Wielokrotnie twierdził, że był "najlepszym graczem w stanie Nowy Jork", kiedy uczęszczał do Nowojorskiej Akademii Wojskowej (NYMA), a za nim podążały Philadelphia Phillies i Boston Red Sox.

Często wspomina swój home run, który wygrał mecz z Cornwall High School i został opisany w lokalnej gazecie.

Dochodzenie w sprawie tych twierdzeń ujawnia, że są one przesadzone. Byli koledzy z drużyny i trenerzy potwierdzają, że był "dobrym" pierwszym bazowym z silnym ramieniem, ale w bazach danych profesjonalnych skautów nie ma nic, co wskazywałoby na to, że był profesjonalnym graczem.

Akta pokazują, że NYMA nawet nie grała w Cornwall High School w roku, w którym Trump twierdzi, że miał miejsce home run. Nagłówek "małej lokalnej gazety", którą zacytował, nigdy nie został znaleziony przez archiwistów.

To zafałszowanie służy konkretnemu celowi psychologicznemu. Tworzy narrację o fizycznym mistrzostwie i "tym, co mogło być". Stwierdzając, że mógł być zawodowym sportowcem, ale wybrał sektor nieruchomości, Trump przedstawia swoją karierę biznesową jako celowe osiągnięcie, a nie z góry określoną ścieżkę.

Wzmacnia to wizerunek "siłacza", który jest kluczowy dla jego politycznej atrakcyjności, ideę, że posiada on wrodzoną i wyższą jakość genetyczną, którą można znaleźć we wszystkim, od diamentów po zarządy.

Donald_Trump_gra_w_koszykówkę
Akademia Wojskowa w Nowym Jorku, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026

Grupa zadaniowa 2026 i 250. rocznica

Podczas swojej drugiej kadencji Trump wykorzystał mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2026 r., organizowane wspólnie przez Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanadę, jako narzędzie amerykańskiej wyjątkowości. Wyraźnie łącząc turniej z obchodami 250-lecia narodu, Trump utworzył dekretem wykonawczym "Grupę Roboczą Białego Domu ds. Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026".

Kraj postrzega to wydarzenie nie tylko jako turniej sportowy, ale także jako impuls do odrodzenia "America First" i ma nadzieję zmaksymalizować spodziewany wpływ gospodarczy w wysokości 480 milionów dolarów oraz masowy napływ turystów.

Grupa robocza, składająca się z kluczowych członków gabinetu, jest odpowiedzialna za zapewnienie, że wydarzenie pokaże "amerykańską wielkość", a logistyka turnieju stanie się bezpośrednim przedłużeniem władzy wykonawczej.

Sojusz Infantino i "nagroda pokojowa".

Zbliżenie między Trumpem a prezydentem FIFA Giannim Infantino zostało poddane intensywnej analizie i odzwierciedla symbiotyczną relację między Trumpem a Daną White'em w UFC. W grudniu 2025 roku, podczas losowania Mistrzostw Świata w Waszyngtonie, Infantino przyznał Trumpowi pierwszą "Pokojową Nagrodę FIFA", co krytycy uznali za rażące naruszenie statutu neutralności politycznej FIFA.

Infantino pochwalił Trumpa za jego "zaangażowanie na rzecz pokoju", podczas gdy jego przeciwnicy postrzegali nagrodę jako gest transakcyjny mający na celu zapewnienie przychylności Trumpa dla turnieju. Sojusz zapewnia FIFA bezpieczeństwo i wsparcie logistyczne rządu USA, jednocześnie dając Trumpowi globalną scenę i dosłowne złote trofeum, aby potwierdzić jego państwowość.

Napięcia imigracyjne i groźba przesiedlenia

Pomimo "pacyfistycznej" retoryki, nadal istnieją znaczne tarcia między polityką wewnętrzną Trumpa a międzynarodowymi żądaniami FIFA. Trump zagroził wycofaniem swojego poparcia lub przeniesieniem igrzysk z miast zarządzanych przez Demokratów, których uważa za "niebezpiecznych".

Co więcej, surowa polityka imigracyjna ich rządów i zakazy wjazdu stoją w sprzeczności z mandatem FIFA do otwarcia granic dla kibiców i drużyn. Organizacje praw człowieka i eksperci prawni wyrazili swoje obawy, że kibice z krajów objętych zakazem wjazdu nie będą mogli uczestniczyć w meczach, tworząc napiętą sytuację związaną z uzyskaniem wiz i potencjalnie podważając motto "jedności" turnieju.

Donald Trump i Infantino
Biały Dom, domena publiczna, za pośrednictwem Wikimedia Commons

Finansowa głębia ostrości

Straty i wartość marki

W przeszłości inwestycje Trumpa w sport zwykle kończyły się niepowodzeniem.

  • USFL Generals: Trump stracił około 3 milionów dolarów na organizację meczu, ale zyskał ogromny rozgłos medialny. Za cenę nieudanej drużyny piłkarskiej kupił ogólnokrajową sławę.
  • Turnberry: kompleks przyniósł ponad 40 milionów funtów strat od momentu jego nabycia, ale pozostaje klejnotem w jego portfolio, prestiżową nieruchomością, która sygnalizuje "arystokratyczny" status.
  • Wyższa oferta niż Bills: porażka Bills z Pegulas prawdopodobnie uratowała Trumpa przed ruiną finansową. Gdyby wygrał z ofertą 1,4 miliarda dolarów wobec 1,1 miliarda dolarów w gotówce, byłby niebezpiecznie zadłużony.

Źródła dochodu po zakończeniu prezydentury

W erze postprezydenckiej sport przestał być grą próżności, a stał się ważnym źródłem dochodów.

  • LIV Golf: Partnerstwo z Saudyjczykami pozwoliło im zainwestować miliony w pola golfowe, podczas gdy PGA Tour je zbojkotowało.
  • Merchandising: monetyzacja marki MAGA poprzez sport, sprzedaż odzieży golfowej "Trump 45" i wykorzystanie partnerstwa z UFC stworzyły bezpośrednie źródło przychodów dla konsumentów.
  • Kryptowaluty i licencjonowanie: Najnowsze raporty finansowe Donalda Trumpa pokazują, że zarabia on miliony na umowach licencyjnych, z których niektóre wykorzystują jego wizerunek "zwycięzcy" na arenie sportowej.

Scena jako ideologia

Podróż Donalda Trumpa przez świat sportu to pięćdziesięcioletnia kampania rozłamu. To historia człowieka, który desperacko próbował zostać zaakceptowany przez strażników amerykańskiego sportu rekreacyjnego, właścicieli NFL, Augusta Nationals i skautów baseballowych, a po odrzuceniu poświęcił swoje życie budowaniu własnych stadionów, na których mógł dyktować zasady.

W USFL próbował zastraszyć NFL, bez powodzenia, ale nauczył się, że żądania są potężną bronią. W boksie i WWE nauczył się, że amerykańska opinia publiczna uwielbia odnoszące sukcesy postacie i że "kayfabe", mieszanka prawdy i fikcji, jest skutecznym narzędziem politycznym. W UFC znalazł lojalne plemię niezadowolonych młodych ludzi, którzy stali się żołnierzami jego ruchu politycznego. A w swojej wojnie z NFL i NBA nauczył się, że dzielenie fanów jest tak samo opłacalne, jak ich jednoczenie.

Patrzenie na sportową historię Trumpa jako na zbiór hobby nie ma sensu. Stadion był jego klasą. Lekkoatletyka była jego pierwszym przedmiotem. A w grze nigdy nie chodziło o wynik, ale o widzów.


Załączniki

Dodatek A: Chronologia głównych konfliktów sportowych

  • 1983: Trump kupuje NJ Generals (USFL).
  • 1986: AUSFL podejmuje decyzję przeciwkoNFL; przyznane zostaje odszkodowanie w wysokości 3 dolarów. Liga zostaje rozwiązana.
  • 1988: Trump doradza Mike'owi Tysonowi i organizuje walkę ze Spinksem w Atlantic City.
  • 2001: Trump Taj Mahal gospodarzem UFC 30 i ratuje promocję.
  • 2007: "Bitwa miliarderów" na WrestleManii 23.
  • 2014: Trump składa ofertę kupna Buffalo Bills i przegrywa z Terrym Pegulą.
  • 2016: PGA Tour przenosi WGC Championship z Trump Doral do Mexico City.
  • 2017: Przemówienie "Sukinsyn" w Alabamie do klęczących graczy.
  • 2021: Mistrzostwa PGA w Trump Bedminster zostają odwołane od 6 stycznia.
  • 2022: LIV Golf (Arabia Saudyjska) organizuje swój pierwszy turniej w Trump Bedminster.
  • 2026: Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026, ciąg dalszy nastąpi.

Dodatek B: Dane dotyczące wpływu finansowego

  • Udział Nike (2018): Początkowy spadek o ~3%, po którym nastąpiło odbicie do rekordowych poziomów.
  • Oglądalność NFL (2016-17): ~8% spadek rok do roku podczas protestów (przyczyna wieloczynnikowa).
  • Trump Turnberry: straty w wysokości 2,3 miliona funtów w 2019 roku; całkowity dług Trump Trust w wysokości około 150 milionów dolarów.