Piłka nożna

Kane ujawnia wczesne rozmowy z Kompanym, podczas gdy bezlitosny styl Bayernu nabiera kształtu

Ostatni występ Bayernu Monachium w Bundeslidze tylko wzmocnił przekonanie, że tegoroczna walka o mistrzostwo może zakończyć się znacznie wcześniej, niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Efektowne zwycięstwo lidera tabeli na wyjeździe z RB Lipsk pokazało nie tylko jego przewagę liczbową, ale również mentalność, jaką drużynie nadaje nowy trener Vincent Kompany.

Jak donosi BILD, Bayern zamienił chwilową stratę bramki w kolejne mocne zwycięstwo, całkowicie dominując nad Lipskiem po początkowym niepowodzeniu i rozwiewając wszelkie wątpliwości co do układu sił w lidze.

Od oporu do upadku Lipsk nie wytrzymał presji

Lipsk początkowo postawił Bayernowi trudne warunki objął prowadzenie 1:0 i przez większą część pierwszej połowy kontrolował przebieg meczu. Jednak wszelkie nadzieje na równorzędną rywalizację rozwiały się po przerwie. Bayern zdobył pięć bramek, rozbijając zespół z Lipska, w którym grał między innymi reprezentant Niemiec David Raum, i obnażył słabości defensywy gospodarzy.

Dzięki temu wynikowi Bayern pozostaje niepokonany po 18 kolejkach ligowych, notując zaledwie dwa remisy. Przewaga nad drugim w tabeli Borussią Dortmund wzrosła już do 11 punktów dystans, który na tym etapie sezonu wydaje się wręcz rozstrzygający.

Czytaj również: Tottenham sięga po Xaviego, gdy nasilają się wątpliwości dotyczące Thomasa Franka

Statystyki dodatkowo potwierdzają ten trend: Bayern zdobył dotychczas 71 goli w lidze to niemal cztery trafienia na mecz a centralną postacią ofensywy pozostaje Harry Kane.

Dominacja zaplanowana z wyprzedzeniem

Po meczu Kane zdradził kulisy powstawania bezkompromisowego stylu gry Bayernu, który narodził się na długo przed obecną serią zwycięstw. W wypowiedzi dla BILD napastnik wspomniał o jednej z pierwszych rozmów z Kompanym po objęciu przez niego stanowiska trenera.

Pamiętam moją pierwszą rozmowę telefoniczną z trenerem, kiedy przejął Bayern. Już wtedy powiedział mi, że będziemy bezlitośni dla każdego przeciwnika powiedział Kane.

Zamiast skupiać się na pojedynczych spotkaniach, Kane opisał szerszą filozofię, która kształtuje codzienną pracę w klubie.

Czytaj również: Czy rozważa się europejski bojkot mistrzostw świata w piłce nożnej w Stanach Zjednoczonych?

Mentalność, która nie dopuszcza odpuszczania

Kane wyjaśnił, że Kompany od samego początku wymaga nieustannej ofensywy, niezależnie od aktualnego wyniku meczu. Od pierwszej chwili mówił: jeśli prowadzimy jedną bramką, dążymy do drugiej. Jeśli mamy trzy, idziemy po czwartą. To jest nasza mentalność podkreślił.

Jak zaznaczył kapitan reprezentacji Anglii, takie podejście widoczne jest również na treningach, gdzie rywalizacja o miejsce w składzie jest zacięta, a standardy bardzo wysokie. Efekty tego widać podczas meczów Bayern atakuje do samego końca, nawet przy bezpiecznym prowadzeniu.

Przygotowania na decydujące miesiące

Pomimo wyraźnej przewagi w tabeli, Kane odrzucił sugestie, jakoby ewentualne szybkie zdobycie mistrzostwa miało wpłynąć negatywnie na motywację zespołu w końcówce sezonu. Zaznaczył, że obecne podejście nie ulegnie zmianie, nawet jeśli tytuł zostanie zapewniony długo przed majem. Nie miałbym nic przeciwko, gdybyśmy zdobyli mistrzostwo w marcu czy kwietniu przyznał Kane. Przy naszej obecnej mentalności nie miałoby to żadnego znaczenia. Po prostu gralibyśmy dalej w naszym stylu.

Na ten moment rywale Bayernu mogą jedynie próbować dogonić zespół, który nie zamierza zwalniać tempa mimo wyraźnej przewagi w tabeli.

Czytaj również: Czy zostanie zwolniony? Decyzja Liverpoolu jest jasna po katastrofie w Burnley:

Źródło: BILD (relacja pomeczowa i wywiady)

Czytaj również: Przewaga Arsenalu rośnie, a walka o tytuł traci na intensywności