Piłka nożnaUncategorized

Flick pod ostrzałem: porażka w Gironie obnaża słabości Barcelony

Sezon Barcelony osiągnął kluczowy punkt. To, co zaczęło się jako kampania charakteryzująca się spójnością i klarownością, zmieniło się w sezon naznaczony wątpliwościami, zmęczeniem i ponowną debatą na temat tożsamości.

Jak donosi Pol Ballús z The Athletic, po porażce 4:0 z Atlético Madryt w półfinale Copa del Rey na boisku treningowym Barcelony doszło do spięć. Podczas wewnętrznych dyskusji Hansi Flick zakwestionował intensywność i zaangażowanie drużyny. Kilku zawodników było zaniepokojonych fizycznymi i taktycznymi wymaganiami agresywnego pressingu i wysokiej linii defensywnej.

Ruch ten został opisany jako ważny moment w kadencji Flicka, która rozpoczęła się w maju 2024 roku i przyniosła natychmiastowy sukces u siebie, a także dobre wyniki w Lidze Mistrzów w zeszłym sezonie. Teraz struktura wysokiego ryzyka, która pozwoliła drużynie zmiażdżyć przeciwników, zostanie ponownie przetestowana.

Porażka z Gironą wywiera presję na wyścigu o tytuł

Barcelona pojechała na Montilivi wiedząc, że Real Madryt objął prowadzenie po zwycięstwie 4:1 nad Realem Sociedad. Margines błędu był minimalny. Barcelona całkowicie zniknęła w drugiej połowie.

Czytaj również: McGregor ogłasza swój powrót w usuniętej wiadomości

Pau Cubarsi dał Barcelonie prowadzenie w 59. minucie, ale Thomas Lemar wyrównał dwie minuty później. Późny gol Frana Beltrana dał Gironie zwycięstwo 2:1, pozostawiając Barcelonę dwa punkty za Madrytem z 14 meczami ligowymi do końca.

Według The Athletic, to już szósty raz w tym sezonie, kiedy Barcelona straciła bramkę w ciągu trzech minut od otwarcia wyniku. Katalońska stacja radiowa RAC1 poinformowała, że nie zdarzyło się to na tym etapie sezonu od kampanii 1991/92.

Rozczarowanie wynikało ze sposobu, w jaki Girona zdobyła zwycięską bramkę, w szczególności z faulu na Julesie Kounde, który został zweryfikowany przez VAR. Największy problem był jednak strukturalny. Barcelona miała trudności z tworzeniem przejść i wydawała się przytłoczona, gdy pierwsza linia nacisku została przełamana.

Debata taktyczna staje się publiczna

Flick nie ukrywał swojego rozczarowania: "Bardzo źle broniliśmy naszych przejść, byliśmy zbyt otwarci", powiedział po meczu. "Nasz środek pola nie był we właściwej pozycji, a obrona nie była łatwa do obrony.

Czytaj również: Carragher atakuje Mourinho po burzy rasistowskiej przeciwko Viniciusowi

Nie jesteśmy w dobrym nastroju. Takie wyniki zdarzają się w trakcie sezonu, ale to nie jest nasz styl. Możemy grać znacznie lepiej.

Niemiecki trener potwierdził, że dał swojej drużynie dwa dni wolnego na regenerację fizyczną i psychiczną. Oczekuje szybkiego powrotu kontuzjowanych zawodników i podkreśla, że walka o tytuł pozostaje otwarta.

Za kulisami zmęczenie jest postrzegane jako kluczowy czynnik. Barcelona rozegrała 13 meczów w ciągu 45 dni we wszystkich rozgrywkach, co zwiększyło obciążenie drużyny i tak już nękanej kontuzjami. Według raportu The Athletic, niektórzy gracze uważają, że w środku pola brakuje fizycznej obecności potrzebnej do pokonywania terenu, gdy presja jest wyłączona.

Ta słabość staje się coraz bardziej widoczna w ostatnich tygodniach. Kiedy pressing działa, Barcelona dyktuje tempo. Kiedy tak się nie dzieje, szybko powstają luki między środkiem pola a obroną.

Czytaj również: Zakaz olimpijski prowadzi do akcji ratunkowej o wartości 231 000 dolarów dla ukraińskiego skeletonisty

Decydująca faza dla Flicka i jego zespołu

Pomimo frustracji spowodowanej decyzjami sędziowskimi w Gironie, reakcja w szatni była powściągliwa. Odpowiedzialność została w dużej mierze przyjęta wewnętrznie, a zawodnicy są świadomi, że poziom wydajności spadł w kluczowym momencie sezonu.

Następny kalendarz oferuje przerwę, ponieważ nie ma meczów w środku tygodnia. Ta przerwa może być ważna. Odpoczynek, dostosowanie taktyczne i powrót ważnych zawodników mogą ustabilizować wyzwanie Barcelony.

Dla Flicka najbliższe tygodnie to znacznie więcej niż tylko seria meczów ligowych. Pokażą one, czy jego filozofia jest w stanie dostosować się do presji, czy też przeciwnicy zaczęli nabierać się na system oparty na precyzji i ryzyku.

Źródła: The Athletic

Czytaj również: Manchester United nie chce iść na kompromis w sprawie ceny Rashforda

Czytaj również: Mike Tyson vs Floyd Mayweather: bitwa sprzed dziesięcioleci